tynki czas zacząc
Panowie murarze zaczeli tak jak wspominałam z małym przyśpieszeniem wczoraj tynki. Zdecydowaliśmy na klasyczne tynki mieliśmy miec maszynowe , ale dużo ludzi nam odradzało a byli to ci którzy sami zastosowali go w domu i teraz przeklinaja. Chłopaki wczoraj prawie skończyli już jeden pokój zostało im aby nad oknem i łazienke do połowy sobie też już zaszprycowali. Dzisiaj nie przyjdą bo maja dzień wizyt u lekarzy :) w środę świeto a więc widzimy się z nimi w czwartek. Pan Piotrek elektryk też nie przychodzi bo musi skończy gdzieś też elektyrke jeszcze dzisija i już ma koniec, ale za to jutro śieto ale przyjeżdża do nas i działa dalej bo sie nie wyrobi bo murarze depczą mu po piętach jak on to mówi :) Ale co najważniejsze w tym wszystkim wczoraj mój kochany mężulet , który nigdy nie zabierał sie do kielni nastąpił ten jego pierwszy raz szprycował grazaż a mój tato będzie dziaisj robił juz tynk na gotowo :)
:)
Mi sie wydaje , ze pokój sie zmiejszył :)
Listwy narożnikowe na okno są :)
Łazienka zaszprycowana :)
A tutaj nasza sypialnia przewody na lampeczki przy łóżku już są
Nasze wyjście ze sypilani :)
Biuro prezesa tak wszyscy nazywają pokój mojego męża , ale nazwa pasuje bo tutaj pędzie przyjmował swoich klientów
Skrzynki i jeszcze raz skrzynki całą ścian sie nimi zapełni :)
Wiązka elektryka mówi , że to jeszcze kropla w morzu będzie tych przewodów o wiele wiecej :)
Moje królestwo już prawie gotowe
Przewody na gazóweczkę i pochłaniacza są a takze na piekrnik i mikrofale także :)
Mężulek a akcji juz na pół metku tutaj jest :)
Komentarze